Syczenie kota – o czym świadczy?

Koty komunikują się z otoczeniem za pomocą dźwięków i mowy ciała. 

Syczenie kota – o czym świadczy?

Koty komunikują się z otoczeniem za pomocą dźwięków i mowy ciała. Warto nauczyć się rozpoznawać ich intencje. Niekiedy interpretacja zachowania mruczka nie jest łatwa. Podobne sygnały mogą być wysyłane przez niego w skrajnie różnych sytuacjach. Jeśli chcesz dowiedzieć się, czemu kot syczy, miauczy lub mruczy, zapoznaj się z poradami ekspertów Whiskas®!


Spis treści:

  1. Różne sposoby komunikacji: miauczenie, mruczenie, syczenie kota
  2. Dlaczego koty syczą? Co wtedy robić?

Różne sposoby komunikacji: miauczenie, mruczenie, syczenie kota

Koty mają bogaty repertuar sygnałów dźwiękowych, które wysyłają w celu porozumienia się z otoczeniem. Dźwięki wydawane przez mruczki mogą mieć przy tym różne znaczenie, a świadczą o nim wykonywane dodatkowo gesty, czyli tzw. mowa ciała. Do kocich komunikatów werbalnych zaliczamy:

  • miauczenie,
  • mruczenie,
  • warczenie,
  • fukanie,
  • syczenie.

Miauczenie, czyli dźwięk, który wielu osobom najbardziej kojarzy się z kotami, może oznaczać zarówno dobre, jak i złe samopoczucie mruczka. Do najczęstszych przyczyn wysyłania takiego sygnału w stronę opiekuna należą głód, nuda i poczucie osamotnienia, ale także choroba, stres, frustracja, a u kotek – ruja. W zależności od intencji zwierzęta miauczą na różne sposoby. Ciche „gruchanie” zazwyczaj oznacza radość, może być też sposobem na powitanie opiekuna lub zwrócenie na siebie jego uwagi (w taki sam sposób kotki przywołują kocięta). Jeżeli pupil miauczy w sposób piskliwy, może to być prośba o coś bądź próba nawiązania kontaktu (tak kocięta przywołują matkę). Długie, natarczywe, przeciągłe miauczenie zazwyczaj jest sygnałem frustracji. Pojawia się wówczas, gdy mruczek czuje się przez nas ignorowany. Opadająca intonacja i wysoki rejestr dźwięku może stanowić sygnał ostrzegawczy, natomiast seria krótkich miauknięć to często wołanie o pomoc. Intensywność miauczenia może zależeć od rasy czworonoga, np. koty orientalne są głośniejsze od pozostałych.

Mruczenie zazwyczaj jest oznaką zadowolenia. Pupil okazuje w ten sposób bliskość opiekunowi, a także sygnalizuje, że jest zrelaksowany. Niekiedy kot wydaje takie dźwięki przez sen. Funkcją mruczenia może być także „autoterapia”. Niektóre zwierzęta reagują w ten sposób, gdy czują ból (np. w trakcie porodu). Mruczenie może oznaczać poczucie zagrożenia i bezbronność, ale także chorobę, a nawet agonię.

Warczenie, fukanie i syczenie to sygnały ostrzegawcze. Kiedy kot syczy, najczęściej stara się odstraszyć w ten sposób potencjalnego wroga. Niekiedy okazuje też tak samo dezaprobatę, frustrację lub złość. Ciekawą formą komunikacji jest kocia „syrena alarmowa”, czyli wysoki, warcząco-syczący dźwięk oznaczający zaskoczenie nagłym pojawieniem się intruza i próbę odgonienia go od siebie.

Aby prawidłowo zinterpretować sygnały werbalne wysyłane przez naszego podopiecznego, musimy przeanalizować je z uwzględnieniem jego mowy ciała. Kiedy nasz milusiński czuje się zagrożony, napina mięśnie całego ciała, wypręża tułów, stroszy ogon i rozchyla uszy na boki bądź kładzie je po sobie. Takiemu zachowaniu często towarzyszy syczenie kota. Zirytowany mruczek najczęściej macha ogonem, wykonując zamaszyste gesty, bądź porusza tylko jego koniuszkiem. Jest czujny, warczy lub fuka, a gdy próbujemy go dotknąć – odskakuje i może zacząć syczeć.

Dlaczego koty syczą? Co wtedy robić?

Widząc syczącego kota, możemy odnieść wrażenie, że zwierzę jest agresywne. Przyczyną takiego zachowania zazwyczaj nie jest jednak złość, ale strach. Poczucie zagrożenia, wywołane niespodziewanym bodźcem (np. hałasem bądź wkroczeniem obcych ludzi lub zwierząt na terytorium naszego podopiecznego), może doprowadzić do gwałtownej reakcji pupila. Większość kotów w pierwszym odruchu ucieka od niebezpieczeństwa. Jeśli jednak zwierzę nie widzi takiej możliwości, np. zostało zaskoczone, kiedy leżało na posłaniu znajdującym się w rogu pokoju, naturalną reakcją obronną będzie dla niego próba odstraszenia przeciwnika.

Jak rozpoznać, kiedy kot syczy ze strachu, a kiedy ze złości? Musimy uważnie obserwować podopiecznego. Rodzaje wydawanych przez niego dźwięków mogą być różne i oznaczać co innego, w zależności od sytuacji, w jakiej się znajdzie. Co więcej, każde zwierzę jest inne i choć pewne cechy oraz sposoby zachowania mogą być wspólne dla całego gatunku, to jednak reakcje mruczka na konkretne bodźce z otoczenia należy rozpatrywać indywidualnie. Naszą rolą, jako troskliwych opiekunów, jest poznanie charakteru kota, a także odpowiadanie na jego potrzeby.

Jeżeli kot kieruje w naszą stronę ostrzegawcze dźwięki, powinniśmy się wycofać i pozwolić mu na odzyskanie równowagi emocjonalnej. Bardzo możliwe, że taka sytuacja będzie jednorazowa, a pupil sam do nas przyjdzie, gdy uspokoi się i zapragnie towarzystwa. Jeżeli syczenie kota jest skierowane do obcej osoby lub innego zwierzęcia, najlepiej zostawić podopiecznego samego (np. kiedy nerwowa reakcja dotyczy naszego gościa, możemy wyjść z nim do innego pokoju). W przypadku, gdy niepokojące zachowania nasilają się bądź często się powtarzają, należy skonsultować się z behawiorystą. Naszym nadrzędnym celem jest dobro podopiecznego, czyli zabezpieczenie jego potrzeb fizycznych i psychicznych. 

Poprzedni artykuł Następy artykuł
X

To nie to, czego szukałeś? Możesz użyć wyszukiwarki.